1/23/2009

weekend..



weekend sie zaczal my z arkiem zostalismy sami..smuti smuti,a piotrus pan sie bawi..
przewialo mi znowu zatoki i boli mnie aktualnie glowa plus noga ktora zaatakowal w nocy skurcz,mam tam niezlego zylaka dla chirurga wiec chyba dlatego mnie nadal powoduje dyskomfort w trakcie chodzenia..zegar cos zle pokazuje aktualny czas wiec chyba go wywale no..a jeszcze zajady w kacikach ust zebym sie przypadkiem za szeroko nie usmiechala..zrobilam wczoraj bardzo ciekawa zupe,na pytanie jak,padla odp ciekawa,w skali o do 1o..1o padlo..wiec jak cos ciekawe to skala najwyzsza aha..wiec wiem na czym stoje i moge robic te zupine czasem..oto przepis cebula na oliwie podsmazona,do tego szklanka czerwonej soczewicy,zalac na wysokosc 3 cm woda i gotowac do miekkosci,podlewajac czasem woda i mieszajac,zmiksowac razem z puszka mleczka kokosowego,do tego wegeta,pieprz,galka muszkatalowa i kolendra potluczona w mozdziezu,wiorki kokosowe podprazone na patelni smacznego..i cos dla ucha na koniec..moj weekend z czeskiem zamiast fruwac na kejcie by oderwac sie od 4 scian..buu





no i czesio z hey, polecam zreszta caly koncert,my namietnie sluchalismy jakies pol roku temu w aucie na chacie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters darmowe liczniki