12/10/2011

SS LSD

SS LSD (1996) from Underground Out Of...Gryfino on Vimeo.



Muzyczne Gryfino.(Gazeta Gryfińska)
75 procent bab.
To miał być projekt, w którym miały brać udział same dziewczyny. Mimo, że nie do końca się to udało, grupa SS LSD była ewenementem na gryfińskiej scenie muzycznej.

Kiedy rozpoczynali muzyczną działalność, średnia wieku członków zespołu wynosiła 17 lat. Pierwsze próby odbywały się w mieszkaniach prywatnych, a przez ostatnie pół roku działalności grupy - w Gryfińskim Domu Kultury. Grupa zagrała jedynie dwa koncerty w czerwcu 1996 r. w Gryfinie i w Węglińcu niedaleko Legnicy. Niestety nie zachowały się żadne fotografie zespołu, a jedynie nagranie VHS z gryfińskiego koncertu.
- Pomysł na powołanie do życia grupy, w skład której wejdą same dziewczyny, powstał w mojej głowie, gdy miałam jakieś 17 lat.Nauczyli grać mnie koledzy z podwórka,którzy sami grali w gryfińskich zespołach - wspomina Ida Gowda, lider zespołu.
Jak się okazuje, niełatwo było wtedy zwerbować do zespołu grające dziewczyny z Gryfina, tym bardziej że z założenia miała to być grupa punkowa, choć w nieco melodyjnej i złagodzonej wersji. Teksty ich piosenek nawiązywały do ówczesnych tematów nurtujących „zbuntowaną” młodzież. Poruszali więc temat narkotyków, problemu niezależności jednostki.
- Namówiłam dziewczyny, by uczyły się grać na instrumentach od swoich chłopaków – kontynuuje Ida. – Niestety nie udało się z perkusją i wokalem, bo koleżankom zabrakło chęci. Ostatecznie więc śpiewanie zaproponowałam Olce Przedmojskiej, która wtedy bardzo była zaangażowana w działalność Teatru Tańca Współczesnego VOGUE, a z propozycja grania na perkusji wyszedł Daniel Milewski.
Od tamtego momentu zaczęliśmy intensywnie grać już w GDK-u. Materiał do grania zespół posiadał, ale z próbami niestety bywało różnie. Był to czas, kiedy większość muzyków przygotowywała się do matur. Tuż po egzaminie dojrzałości pojawiła się pierwsza propozycja zagrania koncertu.
- Miałyśmy zagrać w Węglińcu, choć teraz nie bardzo pamiętam, gdzie to jest – wspomina ze śmiechem Ida. – Zostałyśmy tam na tyle fajnie przyjęci, że udzieliłyśmy wywiadu do lokalnej gazety oraz pojawiły się kolejne propozycje koncertów.
Musiały jednak ostatecznie odmówić, bo część dziewczyn rozpoczęła dalszą naukę w innych miastach. Ida przeniosła się do Wrocławia, a Olka do Kalisza. W sposób naturalny zespół więc się rozpadł.
- To była bardzo krótka przygoda koncertowa, ale jestem zadowolona, że udało się ze sfery marzeń dojść do realizacji projektu – kontynuuje liderka nieistniejącej już grupy.
Ida nie ukrywa, że od tamtego czasu nie opuszczała jej chęć tworzenia muzyki i spotykania się podczas prób. Po kilkunastu latach postanowiła więc wrócić do grania. Nie jest już możliwe granie w starym składzie, bo każdy z jej członków mieszka w tej chwili gdzie indziej. W Gryfinie pozostał jedynie Daniel, który w tej chwili zasila szeregi zespołu Oposy znad Fosy. Monika wyprowadziła się do Warszawy, Olka do Szwajcarii, a Ida do Irlandii.
- W Dublinie powołałam do życia babską grupę pod nazwą Fusion Girls. Tym razem w skład zespołu wchodzą same trzydziestolatki . Myślę, że niedługo uda się zagrać jakiś koncert – snuje plany.
Przed Idą najpierw kolejna ważna lekcja. W nowym składzie zdecydowała się bowiem grać na basie, a to spore wyzwanie dla dotychczasowej gitarzystki.

Kuba Kasprzyk


SS LSD skład:
Ida Gowda - gitara, teksty
Monika Lewandowska - gitara basowa
Aleksandra Przedmojska - wokal
Daniel Milewski - perkusja